house-1384332-mBudownictwo w Polsce ma się całkiem nieźle, jeśli weźmiemy pod uwagę komercyjny aspekt nieruchomości jaki miał miejsce w ostatnich miesiącach. Wiele firm i inwestorów zleca prace budowlane na terenie miast i, coraz częściej, na jego obrzeżach zwłaszcza, że jest tam czystsze powietrze i ciszej. Ale zgoła odmienna sytuacja dotyczy budynków mieszkalnych, z którymi sprzedażą, jak pokazują statystyki, są ostatnimi czasy znaczne problemy. Ludzie nie kupują już tylu mieszkań i domów, co jeszcze kilkanaście miesięcy temu.

 

Kryzys ekonomiczny skutecznie zahamował rozwój rynku nieruchomości i architektury. Biura nieruchomości dwoją się i troją, by sprzedać od miesięcy świecące pustkami mieszkania w blokach, robią wszystko, by przekonać klienta do zakupu domu jednorodzinnego, segmentu w szeregowej zabudowie, części bliźniaka w dogodnym punkcie miasta. Potencjalni klienci o domach marzą, ale banki nie sprzyjają marzeniom, nie udzielają kredytów hipotecznych na tak atrakcyjnych warunkach jak to wynika z reklam. Nie ma kredytów, nie ma pieniędzy, mieszkania i domy tanieją. Wydaje się, że najlepiej jest dziś mieć własną gotówkę, można wówczas za całkiem rozsądną cenę nabyć własne lokum.